Nowa fala amerykańskich ceł: Waszyngton nakłada taryfy 10–12,5% na partnerów handlowych
Władze USA sfinalizowały wprowadzenie nowych opłat celnych na poziomie od 10% do 12,5%, obejmujących kilkadziesiąt państw. Decyzja ta ma na celu odbudowę barier handlowych po tym, jak w lutym Sąd Najwyższy uchylił wcześniejsze rozporządzenia prezydenta Donalda Trumpa.
Nowe taryfy wchodzą w życie bezpośrednio po wygaśnięciu tymczasowego, globalnego cła 10%. Ich oficjalnym uzasadnieniem są wyniki pięciomiesięcznego śledztwa dotyczącego eliminowania towarów wytwarzanych z użyciem pracy przymusowej w łańcuchach dostaw.
Podział stawek celnych i wyłączenia
- Stawka 10%: Zostanie nałożona na 17 głównych partnerów (m.in. Unię Europejską, Kanadę, Meksyk, Wielką Brytanię i Indonezję) oraz 10 państw, które zobowiązały się do walki z pracą przymusową na mocy odrębnych porozumień.
- Stawka 12,5%: Obejmie 43 kraje, w tym Chiny, Japonię, Koreę Południową oraz Australię.
- Korekty i ulgi: Niektóre państwa (np. Indie, Honduras, Sri Lanka czy Trynidad i Tobago) zdołały wynegocjować niższe taryfy, wprowadzając lokalne zakazy importu towarów z pracy przymusowej.
Mimo nowych obostrzeń zachowano zwolnienia celne dla określonych kategorii produktów — m.in. dla towarów zgodnych z umową handlową USMCA, kawy, a także surowców niemożliwych do pozyskania w USA (jak portugalski korek czy kamienie szlachetne).
Tło prawne i kolejne śledztwa
Nowe taryfy oparto na Artykule 301 ustawy o handlu z 1974 roku. Zastępują one wygasające cła tymczasowe z Artykułu 122, które wprowadzono na 150 dni po tym, jak Sąd Najwyższy uznał za nielegalne wcześniejsze cła „odwetowe” (oparte na ustawie IEEPA). Choć przedstawiciele administracji odrzucają zarzuty o zwykłe kopiowanie starych rozwiązań, nowe stawki dla wielu krajów są i tak niższe niż w ubiegłym roku (dla przykładu Chiny objęte były wcześniej stawką 20%).
Amerykańskie Biuro Przedstawiciela Handlowego (USTR) zapowiada już kolejne kroki. W toku są m.in. dochodzenia dotyczące nadmocy produkcyjnych w 16 krajach (co może przynieść wyższe cła m.in. dla UE, Chin i Japonii) oraz analizy polityki cenowej leków w Niemczech i Francji. Z kolei od środy obowiązują już osobne, 25-procentowe cła na eksport z Brazylii.