Dostawy rosyjskiego surowca do Europy za pośrednictwem gazociągu TurkStream zostały tymczasowo zawieszone z powodu pilnej potrzeby wykonania prac serwisowych. W rezultacie Węgry, Słowacja, Serbia oraz Bośnia i Hercegowina nie będą otrzymywać gazu do 10 czerwca. Od momentu zakończenia umowy na tranzyt paliwa przez terytorium Ukrainy, TurkStream pozostaje jedyną trasą eksportową, z której korzysta Gazprom na kierunku europejskim.
Zgodnie z danymi udostępnionymi przez ENTSOG (Europejską Sieć Operatorów Systemów Przesyłowych Gazu), działania naprawcze koncentrują się wokół tłoczni Russkaja, zlokalizowanej w rosyjskiej miejscowości Gaj-Kodzor niedaleko Anapy (Kraj Krasnodarski). Jest to kluczowy punkt, w którym instalacja schodzi pod powierzchnię Morza Czarnego i biegnie w stronę Turcji. W ostatnim okresie obiekt ten wielokrotnie stawał się celem ataków ukraińskich bezzałogowców, co mogło poskutkować uszkodzeniem elementów infrastruktury. Równolegle zaplanowano przeglądy techniczne na odcinku zarządzanym przez bułgarską spółkę Bulgartransgaz.
Infrastruktura TurkStream składa się z dwóch nitek, z których każda dysponuje przepustowością na poziomie 15,75 mld m³ rocznie. W 2025 roku na rynek turecki trafiło 7,6 mld m³ błękitnego paliwa, natomiast odbiorcy z krajów europejskich sprowadzili łącznie 18 mld m³.