Przyszłość transakcji przejęcia projektu Polimery Police przez Orlen od Grupy Azoty stała się niepewna z powodu sporu prawnego, który trafił do arbitrażu. Sprzeciw wobec przejęcia wyraził kluczowy partner biznesowy Orlenu – globalny koncern chemiczny LyondellBasell (LYB). Zdaniem amerykańsko-europejskiego giganta, ruch ten narusza wcześniejsze ustalenia dotyczące wspólnych przedsięwzięć i zagraża jego pozycji rynkowej.
Inwestycja w Policach, choć miała być flagowym projektem Grupy Azoty, mocno obciążyła finansowo firmę. Kosztujący ponad 7,2 mld zł zakład zmaga się z przestojami, a ratunkiem dla Azotów miała być właśnie sprzedaż aktywów na rzecz Orlenu. Sytuację skomplikował jednak pozew arbitrażowy złożony w czerwcu 2026 roku w Londynie przez LyondellBasell. Choć obie polskie spółki giełdowe początkowo nie nagłaśniały sprawy w komunikatach inwestorskich, informacja wyszła na jaw dzięki półrocznemu raportowi finansowemu Orlenu.
Korzenie konfliktu sięgają wieloletniej współpracy Orlenu z LYB w ramach struktur joint venture na rynku polimerów. Zagraniczny partner bacznie monitoruje działania polskiego koncernu, obawiając się naruszenia klauzul konkurencyjnych. Sprawa ma również szerszy kontekst polityczny i rynkowy – analitycy wskazują, że ewentualne fiasko transakcji mocno utrudni restrukturyzację Grupy Azoty, gdyż alternatywnych inwestorów dla tak kosztownych aktywów brakuje.