Splot ekstremalnych zjawisk pogodowych w Australii oraz eskalacja konfliktów na Bliskim Wschodzie doprowadziły do bezprecedensowego napięcia na globalnym rynku gazu skroplonego (LNG). Eksperci szacują, że obecnie zakłócenia dotyczą ponad 25% światowej podaży tego surowca.
1. Cyklon Narelle paraliżuje Australię Zachodnią
Uderzenie cyklonu tropikalnego Narelle (kategoria 3) wymusiło wstrzymanie prac w kluczowych hubach gazowych Australii – drugiego największego eksportera LNG na świecie.
- Chevron: Gigant wstrzymał produkcję w zakładach Gorgon (największa jednostka w kraju, 15,6 mln ton rocznie) oraz Wheatstone. Ze względów bezpieczeństwa personel został ewakuowany, a platformy pracowały zdalnie z biura w Perth aż do całkowitego wyłączenia systemów.
- Woodside Energy: Cyklon uderzył w operacje lądowe zakładu Karratha (część projektu North West Shelf). Firma zapowiada wznowienie wydobycia dopiero po bezpiecznym powrocie załóg na instalacje offshore.
Łącznie żywioł wyłączył z rynku około 30 milionów ton rocznej wydajności australijskiego gazu.
2. Kontekst globalny: Bliski Wschód w ogniu
Sytuację pogarsza kryzys w Zatoce Perskiej. Australia stała się kluczowym alternatywnym dostawcą po tym, jak ataki na infrastrukturę w Katarze wyłączyły tamtejszą produkcję. Dodatkowym czynnikiem destabilizującym jest blokada Cieśniny Ormuz, która niemal całkowicie sparaliżowała przepływ surowców energetycznych z tego regionu.
3. Skutki dla rynków: Azja i Europa w niepewności
Analitycy, w tym Saul Kavonic z MST Marquee, ostrzegają przed gwałtownym zacieśnieniem rynku. Jeśli przestoje w Australii potrwają dłużej niż kilka dni, Europa i Azja staną w obliczu drastycznego deficytu gazu przed nadchodzącymi szczytami zapotrzebowania.