GTradX.
News/Market1 min czytania

Unijny komisarz w Pekinie. Bruksela żąda od Chin działań ws. gigantycznego deficytu handlowego

Streszczenie

Maroš Šefčovič prowadzi w Pekinie trudne rozmowy handlowe, żądając redukcji unijnego deficytu z Chinami. Brak porozumienia grozi restrykcjami na auta i chemikalia.

16Wyświetlenia0Udostępnienia2Otwarcia
PL

Europejski komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič rozpoczął dwudniowe negocjacje w stolicy Chin, stawiając sobie za cel zniwelowanie ogromnej nierównowagi w handlu dwustronnym, która generuje dla Unii Europejskiej deficyt rzędu miliarda euro dziennie. Spotkanie to stanowi finałowy etap wysiłków zapoczątkowanych w czerwcu, mających na celu uzdrowienie napiętych relacji gospodarczych. Kluczem do sukcesu będzie gotowość chińskiego ministra handlu Wang Wentao do pójścia na realne ustępstwa. Jeżeli dyplomatom nie uda się wypracować kompromisu, Bruksela zapowiada twardą odpowiedź w postaci jednostronnych ograniczeń handlowych.

Głównym punktem zapalnym są obecnie samochody. Chiński eksport – zwłaszcza dynamicznie zyskujących na popularności hybryd plug-in, które nie są objęte takimi samymi cłami jak auta czysto elektryczne – coraz mocniej wypiera europejskich producentów. W odpowiedzi Komisja Europejska rozważa wprowadzenie mechanizmów ochronnych łączących kontyngenty i cła. Kolejnym sektorem na celowniku są chemikalia; unijny komisarz Stéphane Séjourné zapowiedział, że przy wsparciu państw członkowskich Bruksela planuje wprowadzić ukierunkowane restrykcje m.in. na tworzywa sztuczne i materiały kompozytowe.

Šefčovič udał się do Azji z silnym mandatem poparcia od gospodarczych potęg Wspólnoty – Francji i Niemiec. Przywódcy obu państw, Emmanuel Macron i Friedrich Merz, zaapelowali o przyznanie Komisji większej swobody w blokowaniu dostępu do unijnego rynku dla towarów z krajów, które zakłócają uczciwą konkurencję. Chociaż w ich liście bezpośrednio nie padła nazwa Państwa Środka, intencja stworzenia unijnego mechanizmu ochronnego była aż nazbyt oczywista. Mimo silnego wsparcia politycznego, obserwatorzy i dyplomaci oceniają szanse na przełom w tegorocznych rozmowach sceptycznie. Chiny, zmagając się ze słabym popytem wewnętrznym i kryzysem na rynku nieruchomości, są skrajnie uzależnione od eksportu jako motoru wzrostu, co drastycznie ogranicza ich pole do manewru w relacjach z Europą.

GTRADX / ACCOUNT ACCESS

Bezpieczny dostęp

GTradX.
Dołącz do platformy ↗
Przewijanie do góry

Protokół prywatności

Używamy niezbędnych plików cookie do zabezpieczenia platformy i analizy ruchu (GA4). Analityka jest uruchamiana tylko po kliknięciu "Inicjalizuj". Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.