Wraz z początkiem lipca Unia Europejska wprowadzi zdecydowane mechanizmy obronne dla swojego sektora hutniczego, celując w ograniczenie napływu tanich materiałów z zagranicy. Państwa członkowskie zatwierdziły w poniedziałek restrykcje, które zakładają redukcję limitów przywozowych oraz nałożenie dotkliwszych opłat celnych po ich przekroczeniu.
Zasady dotyczące limitów i elastyczność dla biznesu
Nowe regulacje opierają się na restrykcyjnym zarządzaniu kontyngentami handlowymi. Jeśli zagraniczni dostawcy przekroczą wyznaczone pułapy, zostaną obciążeni wyższymi cłami. Unia idzie jednak na rękę rodzimym przedsiębiorstwom – firmy zyskają prawo do przesunięcia niewykorzystanych limitów na kolejne kwartały w skali roku, co ułatwi im planowanie dostaw.
„Sektor stalowy stanowi fundament naszej infrastruktury przemysłowej, zielonej transformacji oraz strategicznej suwerenności. Wdrażane instrumenty pozwolą nam skuteczniej przeciwdziałać globalnym anomaliom rynkowym, dbać o równe zasady gry i dać stabilizację zarówno hutom, jak i odbiorcom surowca” – skomentował Michael Damianos, minister energii, handlu i przemysłu Cypru, który przewodzi obecnie Radzie UE.
Koniec z omijaniem przepisów dzięki klauzuli „melt and pour”
Kluczowym elementem reformy jest wdrożenie standardu „melt and pour”. Nakłada on obowiązek precyzyjnego wskazywania państwa, w którym stal została pierwotnie wytopiona i uformowana. Krok ten ma uderzyć w praktyki omijania unijnych obostrzeń przez państwa trzecie, które dotychczas zajmowały się reeksportem.
Kryzys nadprodukcji i presja ekonomiczna w Europie
Zmiany, które wejdą w życie 1 lipca, to odpowiedź na dramatyczną sytuację na rynku. Unijne hutnictwo ugina się pod naporem globalnej nadpodaży. Prognozy Komisji Europejskiej wskazują, że do 2027 roku światowe nadwyżki produkcyjne sięgną 721 milionów ton – to ponad pięciokrotność rocznego zapotrzebowania całej UE.
Podczas gdy zagraniczny import zalewa Europę, wykorzystanie potencjału produkcyjnego unijnych zakładów spadło w 2024 roku do zaledwie 67%. Europejscy gracze tracą konkurencyjność z powodu drastycznych cen energii oraz ogromnych nakładów finansowych wymaganych przy przejściu na ekologiczne technologie. Skalę problemu pokazują statystyki KE: od 2007 roku Unia straciła około 65 milionów ton zdolności produkcyjnych, co poskutkowało likwidacją blisko 100 tysięcy etatów.
Blokada surowców z Rosji
W specjalnym, wspólnym manifeście Rada UE, Parlament Europejski oraz Komisja Europejska zadeklarowały również pełną jednomyślność w kwestii systematycznego i całkowitego wygaszania importu wszelkich wyrobów stalowych pochodzących z Federacji Rosyjskiej.