Komisja Europejska przedłożyła rządom państw członkowskich plany wprowadzenia rygorystycznych ograniczeń mających na celu zahamowanie napływu towarów z nielegalnych osiedli izraelskich na Zachodnim Brzegu. Jak wynika z poufnego dokumentu, do którego wgląd uzyskał portal POLITICO, unijni urzędnicy uważają, że skuteczniejsze egzekwowanie obecnych przepisów pozwoli ograniczyć ten nielegalny proceder bez konieczności tworzenia nowego prawa.
Wśród rozważanych mechanizmów znalazły się specjalne pozwolenia na wywóz produktów do UE, objęcie ich wyższymi taryfami celnymi, a nawet całkowite embargo. Przygotowanie tych scenariuszy zleciła szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas po czerwcowych rozmowach z ministrami spraw zagranicznych w Luksemburgu. Wcześniejsze pomysły dotyczące sankcji wobec radykalnych ministrów z Izraela nie zyskały dotąd aprobaty państw członkowskich. Ponieważ zawieszenie całej umowy handlowej z Izraelem wymaga jednomyślności 27 państw, a Czechy zapowiedziały weto, Bruksela szuka innych rozwiązań.
Choć teoretycznie towary z osiedli na Zachodnim Brzegu nie podlegają ulgom celnym, stolice europejskie obawiają się, że omijają one przepisy przez brak właściwego znakowania. Ministrowie spraw zagranicznych ocenią nowe propozycje podczas szczytu w Brukseli już 13 lipca. Krytycy inicjatywy wskazują jednak, że działania te są spóźnione i mają jedynie wymiar symboliczny, co przed zaplanowanymi na październik wyborami parlamentarnymi w Izraelu może tylko zaostrzyć tamtejszą retorykę polityczną.