Zgodnie z wtorkową decyzją Komisji Europejskiej, Brazylia traci status państwa spełniającego rygorystyczne normy bezpieczeństwa żywności obowiązujące w Unii Europejskiej. Eva Hrnczirzova, rzeczniczka KE, poinformowała, że od 3 września zablokowany zostanie eksport na rynek unijny brazylijskich produktów odzwierzęcych, w tym drobiu, bydła, koni, miodu, jaj, jelit oraz owoców morza z akwakultury. Decyzję tę podjął jednomyślnie Stały Komitet ds. Roślin, Zwierząt, Żywności i Pasz (SCOPAFF).
Krok ten spotkał się z ogromną aprobatą polskiego ministra rolnictwa. Stefan Krajewski podkreślił w mediach społecznościowych, że jest to rezultat jego skutecznych negocjacji i przekonywania europejskich partnerów do ochrony unijnego rynku.
Głównym powodem wykluczenia są restrykcyjne unijne przepisy dotyczące stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych, które mają na celu walkę z globalnym problemem antybiotykooporności. Wspólnota zakazuje używania antybiotyków jako stymulatorów wzrostu oraz w celach czysto profilaktycznych. Aby Brazylia mogła wznowić eksport, będzie musiała udowodnić całkowity brak ich stosowania w całym cyklu życia hodowanych zwierząt. KE zapewnia jednak, że pozostaje w kontakcie z brazylijskimi władzami, by pomóc im we wdrożeniu odpowiednich standardów.
Tło tej sprawy stanowi niedawne wejście w życie kontrowersyjnej umowy o wolnym handlu między UE a państwami grupy Mercosur. Porozumienie to wywołało falę obaw wśród europejskich rolników, którzy ostrzegali przed napływem tańszej żywności, niespełniającej wysokich wymogów jakościowych. W odpowiedzi na te zagrożenia, Polska nie tylko z zadowoleniem przyjęła wtorkową decyzję SCOPAFF, ale już dzień wcześniej oficjalnie zaskarżyła umowę z Mercosurem do Trybunału Sprawiedliwości UE, żądając jej wstrzymania do czasu wydania prawomocnego wyroku.