Po fali skrajnych napięć, USA i Iran porozumiały się wczoraj wieczorem w sprawie zawieszenia broni. Do deeskalacji doszło zaledwie parę godzin po tym, jak Donald Trump zagroził całkowitym zniszczeniem irańskiej cywilizacji w odpowiedzi na blokadę Cieśniny Ormuz. Szansą na wyjście z impasu okazała się propozycja Pakistanu – 14-dniowy rozejm, podczas którego Iran odblokuje szlaki wodne, a obie strony zasiądą do rozmów pokojowych.
Kluczowe punkty porozumienia:
- Dyplomacja: Za sukcesem stoją intensywne starania Pakistanu oraz nagła interwencja Chin, które w ostatniej chwili skłoniły Iran do przyjęcia warunków.
- Gospodarka: Otwarcie cieśniny natychmiast przywróci transport ropy, nawozów oraz helu. Reakcja rynków była błyskawiczna – ceny ropy gwałtownie spadły, a azjatyckie giełdy odnotowały silne wzrosty.
- Kontekst regionalny: Choć Izrael popiera rozejm, zaznaczył, że nie dotyczy on Libanu, gdzie wciąż trwają krwawe starcia z Hezbollahem.
Analitycy, w tym David Sanger, podkreślają, że choć agresywna retoryka Trumpa przyniosła doraźny skutek, fundamentalne przyczyny konfliktu pozostają nierozwiązane. Kolejna tura negocjacji ma odbyć się w najbliższy piątek w Islamabadzie.